W okresie powojennym rezydencja została znacjonalizowana i podzielona między wielu zmieniających się użytkowników. Skutkiem niewłaściwego użytkowania obiektu była daleko posunięta dewastacja. Gdy Muzeum przejęło rezydencję, wszystkie zabudowania wymagały kapitalnego remontu. Konieczne było również odbudowanie ogrodu zimowego i odtworzenie ogrodzenia. Architektura zewnętrzna willi zachowała się w stosunkowo niezłym stanie - należało uzupełnić tynki i elementy sztukatorskie. Natomiast wnętrza wymagały gruntownej konserwacji. Przed rozpoczęciem badań remontowych przeprowadzono badania odkrywkowe na obecność polichromii. Następnie usunięte zostały wprowadzone wtórnie ściany działowe. Równocześnie przystąpiono do zabezpieczenia stropów zarówno parteru, jak i piętra. Niezbędna była natychmiastowa wymiana belek stropowych. Całkowitego odtworzenia wymagała malatura na ścianach klatki schodowej, zachowana w szczątkowym stanie. Zrekonstruowane zostały posadzki taflowe. Z pierwotnego wystroju zachowała się większość boazerii, piece kaflowe, a także żyrandol w salonie lustrzanym. Najwięcej zmian wprowadzono w architekturze powozowni. Prace konserwatorskie polegały na usunięciu wszelkich przeróbek, m.in. przywrócone zostały pierwotne formy otworów okiennych i drzwiowych, a także zrekonstruowane brakujące fragmenty wystroju elewacji.
|